„(…) JÓZEF PIŁSUDSKI BYŁ NIETYLKO GENJUSZEM IDEI, ALE BYŁ PRZEDE WSZYSTKIEM GENJUSZEM CZYNU.  NA DWU TYCH WIELKICH SZLAKACH, WIODĄCYCH DO POTĘGI POLSKI SKUPIĆ SIĘ WINNY WSZYSTKIE WYSIŁKI TYCH, KTÓRZY PRAGNĄ NA SWYCH BARKACH IDEJE I CZYN MARSZAŁKA WCIELAĆ W ŻYCIE.

OBOWIĄZUJE TO W KAŻDEJ BEZ WYJĄTKU DZIEDZINIE PRACY PAŃSTWOWEJ I SPOŁECZNEJ, A WIĘC I W SPORCIE, KTÓREGO MARSZAŁEK BYŁ ORĘDOWNIKIEM.

JEGO IDEJĄ BYŁO DAWAĆ NARODOWI DZIELNYCH MORALNIE I FIZYCZNIE OBYWATELI, JEGO CZYNEM BYŁO STWORZENIE PAŃSTWOWEGO URZĘDU W YCHOWANIA FIZYCZNEGO I PRZYSPOSOBIENIA WOJSKOWEGO.

TO TEŻ DZIŚ POLSKI ŚWIAT SPORTOWY NIE STOI PO ŚMIERCI WODZA NARODU Z ROZŁOŻONEMI BEZRADNIE RĘKOMA. PRZECIWNIE — ZADANIEM NAS WSZYSTKICH SPORTOWCÓW JEST WZIĄĆ NA SWE RAMIONA WSPÓLNYM WYSIŁKIEM CIĘŻAR, KTÓRY DOTYCHCZAS DŹWIGAŁ ON JEDEN.

 ZACIĄĆ ZĘBY, ZDOBYWAĆ TEREN PIĘDŹ PO PIĘDZI I PRACOWAĆ W ZDWOJONEM TEMPIE, Z OCZYMA WPATRZONEMI W IDEJE I CZYNY MARSZAŁKA — OTO HOŁD, KTÓRY ZŁOŻYĆ WINIEN CAŁY SPORT POLSKI WIELKIEMU BUDOWNICZEMU RZECZYPOSPOLITEJ — JÓZEFOWI PIŁSUDSKIEMU (…)” – źródło: ”Sport i wychowanie fizyczne. Dodatek do miesięcznika „Polacy za granicą”, za miesiąc marzec, kwiecień, maj, czerwiec 1935 roku”

Na tablicy upamiętniającej 10-lecie Polski Niepodległej w  ówczesnym Centralnym Instytucie Wychowania Fizycznego (aktualnie Akademia Wychowania Fizycznego Józefa Piłsudskiego w Warszawie), umieszczono tak znaczące słowa: "W 10-tą rocznicę Niepodległości za Prezydenta Rzeczypospolitej prof. Ignacego Mościckiego, Prezesa Rady Ministrów prof. Kazimierza Bartla, stanęły mury Centralnego Instytutu Wychowania Fizycznego powołanego do życia wolą i decyzją Pierwszego Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego, aby niezmożony był duch i siła fizyczna Narodu" (podkreślenie autora tekstu) – informacja pochodzi z „Historii AWF Warszawa”.

W Zespole Szkół Zawodowych im. Jana Ruszkowskiego zbliżające się Narodowe Święto Niepodległości  stało się okazją, by zapoznać młodych ludzi z ideami Marszałka i wdrożyć je w praktyce.

Józef Piłsudski mawiał, że „woli sportowanie niż sport”. To „sportowanie” jest właśnie wychowaniem fizycznym.

Dlatego młodzież z „Ruszkowskiego” uczciła Niepodległość i Marszałka biorąc udział w „Sztafecie Biegniemy do Niepodległości” – 103 okrążenia szkolnego boiska na 103 rocznicę Odzyskania Niepodległości przez Polskę.

Pomysłodawcami i głównymi realizatorami imprezy byli nauczyciele wychowania fizycznego, zgodę i wsparcia organizacyjnego udzieliła pani Anna Kmiołek – Gizara – dyrektor ZSZ.

W imprezie aktywny udział wziął pan Paweł Kiela – wicedyrektor szkoły, pani Magdalena Kubecka – przedstawicielka pracowników administracji i obsługi oraz nauczyciele wychowania fizycznego.

Uczennice i uczniowie z wielkim entuzjazmem zapisywali się do uczestnictwa w Sztafecie, wzięło udział 100 młodych ludzi.

Podczas zbiórki głos zabrała pani Anna Kmiołek- Gizara- Dyrektor szkoły oraz pan Andrzej Krawczyński. Po tych kilku słowach wspólnie zaśpiewaliśmy Mazurka Dąbrowskiego.

Pierwsze okrążenie przebiegliśmy „na wojskowo”, czyli „biegiem marsz”. Kolejne okrążenia pokonywane były parami, a biegom towarzyszyły piosenki patriotyczne, od „Rozmarynu”, po „Polskę” zespołu Kult.

103 „kółko”, podobnie jak pierwsze, przebiegliśmy wszyscy razem, tym razem już w luźnej grupie.

Na zakończenie wszyscy uczestnicy, z rąk wicedyrektor pani Natalii Borowskiej - Balickiej, wicedyrektora Pawła Kieli i nauczyciela wychowania fizycznego Andrzeja Krawczyńskiego, otrzymali pamiątkowe dyplomy i długopisy.

Dziękujemy za udział, mamy nadzieję, że taka nietypowa lekcja patriotyzmu pozostanie w pamięci na dłużej, przebiegnięte metry poprawią samopoczucie, zdrowie i dadzą trochę radości.

Andrzej

Krawczyński